Dzisiaj jest 21 Listopada 2017, Wtorek, imieniny obchodzą:

Kodeks Walki z Rakiem ma 30 lat

Dodano: 25 sierpnia 2017

Przed 30 laty w 1987 r. ogłoszono pierwszy Europejski Kodeks Walki z Rakiem, który przekonuje o tym, że - stosując się do jego zaleceń – można zapobiec co drugiemu przypadkowi zachorowania na nowotwory. Powstał on z inicjatywy Komisji Europejskiej.

 

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Dr n. med. Marta Mańczuk z Centrum Onkologii w Warszawie podkreśla, że dotąd ukazały się cztery edycje Kodeksu. Nie uległy one zasadniczej zmianie. Rekomenduje on 12 sposobów zmiany stylu życia, przestrzeganie których zmniejsza ryzyko zachorowania na różnego typu nowotwory.

Nadal na pierwszym miejscu wymieniane jest palenie tytoniu, które niezmiennie uznawane jest za główną przyczynę chorób nowotworowych, głównie raka płuca. Kodeks podkreśla, że nie należy używać tytoniu w żadnej postaci. Dla zdrowia niekorzystne jest zarówno palenie papierosów, fajki, jak i żucie tytoniu.

Rak płuca jest wciąż pierwszą przyczyną zgonów – podkreśla dr Mańczuk. Nowotwór ten co roku wykrywany jest w naszym kraju u około 22 tys. osób, głównie u mężczyzn (ponad 14,6 tys. przypadków). Coraz częściej chorują również Polki (ponad 7,3 tys. zachorowań rocznie), które z powodu tego nowotworu częściej już umierają aniżeli na raka piersi.

W 90 proc. przypadków u mężczyzn i w 80 proc. u kobiet rak płuca związany jest z paleniem tytoniu. Może do niego doprowadzić również bierne palenie, dlatego Kodeks zwraca uwagę, że zarówno miejsce pracy jak i dom powinny być wolne od dymu tytoniowego.

Wiele osób chce się pozbyć nałogu palenia tytoniu, jednak często nie wie, gdzie szukać poradni, które mogłyby w tym pomóc. Dr Mańczuk podkreśla, że w Polsce jest zaledwie kilka poradni antynikotynowych. – To zdecydowanie za mało – dodaje.

Kodeks na trzecim miejscu wymienia utrzymanie prawidłowej masy ciała. Onkolodzy obawiają się, że przy narastającej na całym świcie nadwadze i otyłości wkrótce mogą być one częstszą przyczyną nowotworów, aniżeli palenie tytoniu.

Dr Melina Arnold z International Agency for Research on Cancer w Lyonie (ośrodka należącego do Światowej Organizacji Zdrowia) w połowie 2016 r. opublikowała badania, z których wynika, że u kobiet ryzyko zachorowania na nowotwór wzrasta średnio o 7 proc. po 10 latach utrzymującej się otyłości. Ryzyko to zwiększa również nadwaga, choć w mniejszym stopniu.

Specjalistka ostrzega, że im wcześniej pojawią się nadwaga oraz otyłość - i trwają one dłużej, tym większe jest ryzyko zachorowania na nowotwory, ponieważ w organizmie więcej jest czynników prozapalnych i hormonów oraz substancji sprzyjających powstawaniu komórek nowotworowych.

Podobnie jest u mężczyzn. Z 35-letnich obserwacji w Szwecji wynika, że nadwaga u mężczyzn w czasie dojrzewania dwukrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego w okresie dorosłości. W przypadku otyłości ryzyko tego nowotworu jest jeszcze większe.

Na czwartym i piątym miejscu w Kodeksie wymieniana jest aktywność fizyczna oraz odpowiednia dieta. – Należy przede wszystkim ograniczyć czas spędzany na siedząch – podkreśla dr Mańczuk.

Dieta powinna polegać na spożywaniu głównie produktów pełnoziarnistych, roślin strączkowych, warzyw i owoców. Należy ograniczyć spożycie wysokokalorycznych wyrobów (o wysokiej zawartości cukru lub tłuszczu) oraz unikać napojów słodzonych i przetworzonego mięsa. Warto także ograniczyć spożycie mięsa czerwonego i żywności z dużą zawartością soli.

Należy unikać alkoholu w każdej postaci lub przynajmniej ograniczyć jego spożycie (szósta pozycja w Kodeksie). – Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, jedynie abstynencja pomaga zapobiegać nowotworom – podkreśla dr Mańczuk.

Na siódmym miejscu Kodeks wymienia unikanie nadmiernego przebywania na słońcu, szczególnie zbyt intensywnego opalania się. Prof. Piotr Rutkowski z Centrum Onkologii w Warszawie w wypowiedzi dla PAP podkreśla, że jeśli chodzi o wywoływanie nowotworów, to promieniowanie ultrafioletowe jest tak samo groźne, albo nawet groźniejsze, niż dym tytoniowy. Promieniowanie UV powoduje w komórkach skóry zmiany genetyczne, które mogą zapoczątkować rozwój nowotworu.

Kodeks zwraca uwagę, że niebezpieczne może być również częste przebywanie w miejscach o wysokim stężeniu radu.

Na dziesiątym miejscu wymieniane jest karmienie piersią przez kobiety, ponieważ zmniejsza ono ryzyko zachorowania na raka piersi. Kobiety po menopauzie powinny ograniczyć stosowane hormonalnej terapii zastępczej.

Na ostatnich dwóch miejscach Kodeksu wymieniane są chroniące przed nowotworami szczepienia i badania przesiewowe. Należy zadbać o to, żeby dzieci zostały zaszczepione przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (chroni przed rakiem wątroby), z kolei dziewczynki powinny być szczepione przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (zapobiega rakowi szyjki macicy).

Są trzy rodzaje badań przesiewowych, którym warto się poddać, ponieważ mogą uchronić przed nowotworem lub pozwolą go wykryć we wczesnym etapie, kiedy można go jeszcze wyleczyć. Chodzi o kolonoskopię (wziernikowanie jelita grubego), które pozwala zapobiec rakowi jelita grubego, mammografię (rak piersi) oraz cytologię (rak szyjki macicy). 

Badania przesiewowe są bezpłatne, refundowane z budżetu państwa. – Kłopot polega na tym, że nie wszystkie osoby, do których są one adresowane, zgłaszają się na te badania – podkreśla dr Mańczuk.



Czytaj również