Dzisiaj jest 18 Lipca 2018, Środa, imieniny obchodzą:

Soczi 2014: Krężel piąty w superkombinacji

Dodano: 14 marca 2014

Maciej Krężel z przewodniczką Anną Ogarzyńską zajęli 5 miejsce w superkombinacji. Po slalomie byli na 3 miejscu i rozbudzili nasze nadzieje na medal. Niestety medalu nie zdobyli. Po dzisiejszym supergigancie uplasowali się na 5 miejscu. Wygrał Rosjanin Valerij Redkozubov.

 

Informacja prasowa

- Nie jesteśmy specjalistami od supergiganta – powiedział po przyjechaniu na metę nieco smutny Maciej Krężel. - Nie mamy gdzie trenować tej konkurencji.

Gdyby nie fakt, że medal był w zasięgu ręki, 5 miejsce wszystkich by cieszyło. Przede wszystkim dlatego, że to jedno z najlepszych miejsc w historii polskiego paraolimpijskiego narciarstwa alpejskiego ostatniego dziesięciolecia. Od  igrzysk paraolimpijskich w Turynie zmieniły się zasady rywalizacji, wprowadzono grupy łączone i zdobycie medalu jest w tej chwili bardzo trudne. Superkombinacja nigdy nie była specjalnością Krężela, a fakt, że zajął w niej 5 miejsce jest przede wszystkim zasługą bardo dobrze przejechanego slalomu.

- Wiadomo, pierwsza reakcja była taka jaka była. Zmartwiliśmy się, gdy zobaczyliśmy wyniki. Ale gdyby ktokolwiek przed igrzyskami powiedział mi, że zdobędziemy 5 miejsce w superkombinacji, to pomyślałabym, że to maksimum na jakie nas stać. To 5 miejsce jest fajne – powiedziała Ogarzyńska.

Faktycznie jest się z czego cieszyć, a jak podkreśla wice-prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego i jednocześnie trener zawodników Łukasz Szeliga, to jeden z najlepszych występów alpejczyków ostatnich lat.

- W supergigancie nie liczyliśmy na wysokie miejsca. Poprzez połączenie supergiganta ze slalomem nasi zawodnicy uplasowali się tak wysoko. Zabrakło szczęścia, dni na śniegu i treningu – tłumaczy Szeliga. - Poza tym to jest sport, a zważywszy wyniki na przestrzeni ostatnich lat i Maćka Kręzela z Anią Ogarzyńską, i Andrzeja Szczęsnego, który zajął bardzo wysokie 10 miejsce w slalomie to jesteśmy coraz wyżej. 

W sobotę naszych alpejczyków czeka jeszcze slalom gigant. Na starcie staną Maciej Krężel z Anną Ogarzyńską, Andrzej Szczęsny, Igor Sikorski i Rafał Szumiec.

I jak konstatuje Ogarzyńska, będzie ciężko, ale nasi zawodnicy są coraz lepsi i dadzą z siebie wszystko.



Czytaj również