Dzisiaj jest 17 Grudnia 2018, Poniedziałek, imieniny obchodzą:

Warto się szczepić

Dodano: 30 listopada 2018

Warto się szczepić, mimo że fale postaw antyszczepionkowych mogą nam towarzyszyć przez lata – uważa Krzysztof Kępiński, dyrektor relacji zewnętrznych i publicznego rynku szczepionek GSK.

 

 

Źródło: www.centrumprasowe.pap.pl

Kępiński na czwartkowej konferencji był pytany m.in. o to, czy – w jego ocenie – został już zażegnany kryzys antyszczepionkowy w Polsce. Według danych Głównego Inspektora Sanitarnego od 1 stycznia do 15 listopada br. odnotowano 193 przypadki zachorowań na odrę. W analogicznym okresie 2017 r. było ich tylko 60.

– Myślę, że to jest coś, co może nam towarzyszyć jeszcze przez lata, przynajmniej takie wnioski nasuwają się po prześledzeniu tego, co się działo w innych krajach europejskich, tamtejszych fal postaw proszczepiennych i tych wahających się. Wolę nazywać je wahającymi się, licząc, że zmienią się na proszczepienne – zaznaczył Kępiński. Dodał, że są różnego rodzaju trendy, spowodowane pojawieniem się np. sytuacji epidemiologicznych. Wtedy ludzie, słysząc co się dzieje, idą do punktu szczepień.

Kępiński pochwalił też postawę informujących o szczepieniach mediów w Polsce. – Bardzo często rozmawiamy ze swoimi kolegami i koleżankami z innych krajów i oni podkreślają, że gdyby w ich krajach była taka postawa dziennikarzy, jak jest teraz w Polsce, to pozwoliłoby uniknąć wielu cierpień ze strony dzieciaków, które nie miały tyle szczęścia, żeby zostać zaszczepionymi – zaznaczył przedstawiciel GSK. Przypomniał, że są dzieci, które nie mogą być zaszczepione ze względu na różnego rodzaju choroby, np. nowotworowe. – To, że my się szczepimy oznacza, że chronimy też te dzieci – podkreślił Kępiński.

– Staramy się robić swoje, jako firma farmaceutyczna, prowadzimy przy tym kampanie informacyjne. Natomiast wszystkie te aktywności, które są po stronie Ministerstwa Zdrowia na pewno bardzo wspierają budowanie tej świadomości – dodał.

Z zaprezentowanego w czwartek raportu EY wynika, że GSK jest wiodącym wytwórcą szczepionek w Polsce – tylko w 2017 r. firma dostarczyła pacjentom 3,6 mln dawek preparatów. Raport podsumowujący 20 lat obecności GSK na polskim rynku, pokazuje, że w tym czasie firma zainwestowała w naszym kraju 2 mld zł. Aktualnie zatrudnia ok. 2 tys. osób. Oprócz produkcji leków w Polsce znajdują się centra dystrybucyjno-logistyczne firmy i jej zaplecze IT.

Pierwsze inwestycje miały miejsce w 1998 r., kiedy poznańska fabryka leków została włączona do globalnej sieci fabryk GSK. Obecnie każdego dnia produkowanych jest tam 8,7 mln tabletek i 1,3 mln kapsułek. Firma eksportuje stamtąd produkty na ponad 130 rynków globalnych. Wartość zamówień w 2017 r. wyniosła ponad 718 mln zł.

Jak podkreślono w raporcie, w ub.r. GSK uruchomiła nową inwestycję - produkcję innowacyjnych, chronionych patentem leków stosowanych w leczeniu zakażeń HIV. Wskazano, że są to terapie stosowane na skalę globalną, znajdujące się w kluczowych międzynarodowych wytycznych, a także na liście Światowej Organizacji Zdrowia.

– Produkcja najnowszych leków HIV w Polsce to doskonały dowód na to, że jest to dobry kraj do prowadzenia działalności opartej o innowacje. Innowacje są wspólnym mianownikiem łączącym wszystkie nasze działania prowadzone w Polsce – powiedział dyrektor generalny GSK w Polsce Nikos Xydias.

Z raportu wynika ponadto, że obecnie firma prowadzi w Polsce 50 badań klinicznych o wartości ponad 12 mln zł. Obejmują one 800 pacjentów w 8 obszarach terapii, m.in. w onkologii, kardiologii czy chorobach autoimmunologicznych.



Czytaj również