| Kręta droga do nekropoli |
|
Drogi prowadzące do nekropoli są nierówne, kręte i wyboiste Polskie cmentarze nie są dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Liczne bariery architektoniczne uniemożliwiają odwiedzanie miejsc pamięci. Dlatego większość osób niepełnosprawnych, 1 listopada nie wychodzi z domu.
Pierwsze problemy zaczynają się już na parkingu. Miejsca wyznaczone dla niepełnosprawnych, usytuowane w okolicy bramy głównej są blokowane przez zdrowych właścicieli pojazdów. Zwykłe miejsca postojowe również są zajęte i co najważniejsze są zlokalizowane co najmniej 500 metrów od wejścia na cmentarz. Drogi prowadzące do nekropoli są nierówne, kręte i wyboiste. Wejścia główne i boczne są wąskie. Ciasne są także przejścia między grobami. Ich szerokość nie jest dostosowana do gabarytów wózków dziecięcych i inwalidzkich. Aleje cmentarne podobnie, jak drogi zewnętrzne nie są utwardzone. Swobodne przemieszczanie utrudniają kamienie różnej wielkości, liczne dziury i wyboje. Kiedy pada deszcz lub śnieg nawierzchnia staje się śliska – przy takiej pogodzie lepiej zachować rozsądek i zostać w domu. Polskie nekropolie odwiedzają osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności, dysponujące własnym środkiem transportu, niepełnosprawni korzystający z pomocy bliskich oraz przewoźników świadczących usługi transportowe. Osoby, które nie są mobilne lub nie mogą liczyć na pomoc najbliższych w tym dniu nie wychodzą z domu. |
Kręta droga do nekropoli