| Rajd nawigacyjny w Puszczykowie |
|
Bezkonkurencyjni niepełnosprawni kierowcy Dwadzieścia siedem załóg z województwa wielkopolskiego wzięło udział w 9. nawigacyjnym rajdzie samochodowym o puchar prezesa fundacji im. Królowej Św. Jadwigi.
Testy sprawnościowe. Kilka wskazówek od komandora rajdu… I w drogę. Do Puszczykowa przyjechało ponad 50 osób, nie tylko z niepełnosprawnością. Uczestnicy rywalizowali w zakresie znajomości topografii trasy wyścigu. Musieli pokonać odcinek liczący około 30 kilometrów. - Dla nikogo nie ma taryfy ulgowej. Osoby niepełnosprawne i pełnosprawne są traktowane na równi. To pokazuje w zależności od zajętego miejsca, jak jeżdżą osoby sprawne, a jak niepełnosprawne – tłumaczy Andrzej Markiewicz, prezes fundacji Królowej Św. Jadwigi. Karol Rąpała od 10 lat zmaga się z dystrofią mięśniową. W rajdzie uczestniczy już po raz drugi. Do Puszczykowa przyjechał z rodziną. - To jest satysfakcja i mobilizacja do wyjścia z domu. Chcemy być aktywni. Na takich imprezach przełamywane są wszelkie bariery. Do mety dotarli wszyscy. Tutaj na gorąco wymieniali się swoimi spostrzeżeniami na temat wyścigu. - W związku z tym, że są osoby pełnosprawne i niepełnosprawne nie prowadzimy dwóch klasyfikacji tylko jedną. Zdarza się tak, że wygrywa załoga z osobami pełnosprawnymi albo z niepełnosprawnymi. Jest to współzawodnictwo, gdzie wygrywa zawsze lepszy – mówi prezes Markiewicz. Najlepszy wynik uzyskała załoga Sławomira Piaseckiego. Po wręczeniu dyplomów i statuetek wszyscy zostali uwiecznieni na pamiątkowej fotografii. Żegnając się, życzyli sobie spotkać się tu w przyszłym roku.
|
Rajd nawigacyjny w Puszczykowie