Witamy na portalu Niewidzialni.eu
| Ślubu nie będzie? |
|
Sąd zadecyduje, czy mogą wziąć ślub Katarzyna od urodzenia choruje na mózgowe porażenie dziecięce. Andrzej ma padaczkę. Ich największym marzeniem jest stanąć na ślubnym kobiercu.
- Znamy się już cztery lata. Poznaliśmy się przez Internet – mówi Andrzej. Narzeczeni decyzję o zawarciu związku małżeńskiego podjęli 6 miesięcy temu. Andrzej twierdzi, że poznał swoją wybrankę w roku 2007. Tymczasem z dokumentów Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie wynika zupełnie co innego. - W 2009 roku pani Kasia tuż po śmierci drugiego rodzica zgłosiła się z innym mężczyzną do zawarcia związku małżeńskiego. Do tego ślubu nie doszło, ponieważ ci państwo więcej razy nie odwiedzili urzędu i nie złożyli wymaganych dokumentów – informuje Iwona Basior, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie. Urząd boi się udzielić ślubu, ponieważ pewne fakty nie pokrywają się z rzeczywistością. Kasia i Andrzej są zdeterminowani i tak łatwo nie zrezygnują. - Jeżeli ta pani chce zawrzeć związek małżeński z osobą niepełnosprawną, a następnie przepisze jej cały majątek i zabierze ją na Bermudy to jest jej prywatna sprawa – uważa seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz. Kasię i Andrzeja wspiera kierownik ośrodka dla niepełnosprawnych na warszawskim Bemowie. Jest zdziwiony postawą pracowników urzędu stanu cywilnego. - Osoba, która jest w pełni zdolna do czynności prawnych ma prawo decydować o swoim życiu. Jeżeli Kasia miała innego narzeczonego, a potem zamieniła go na drugiego - to nic w tym dziwnego. Każdy chce ułożyć sobie życie. Urząd Stanu Cywilnego zwrócił się do sądu rodzinnego z prośbą o zbadanie sprawy i wydanie ostatecznej decyzji, czy narzeczeni mogą wziąć ślub. Sąd musi rozwiązać sprawę w ciągu najbliższych trzech miesięcy.
|
Ślubu nie będzie?