|
Mieszkańcy Łodzi odwiedzili miasto głuchych
Urząd Miasta… Poczta… Sklep z artykułami spożywczymi. W Łodzi powstało specjalne miasteczko z punktami usługowymi prowadzonymi przez niesłyszących. Uczestnicy gry miejskiej - Miasto Głuchych przekonali się na własnej skórze, jakim trudnościom muszą stawić czoła w życiu codziennym osoby niesłyszące. 
- Chcieliśmy odwrócić role. Kiedy osoba głucha idzie do sklepu, urzędu, albo na pocztę to spotyka tam ludzi, którzy nie wiedzą jak się z nią komunikować. Tutaj stworzyliśmy sytuację odwrotną – tłumaczy Piotr Kowalski z łódzkiego oddziału Polskiego Związku Głuchych. Do wzięcia udziału w zabawie zachęcali znani celebryci. Akcję promowali m.in. Jolanta Fraszyńska i Waldemar Barwiński. - Bardzo chętnie wzięłam udział w tej akcji. Myślę sobie, że im więcej takich przedsięwzięć wspierających ludzi niepełnosprawnych – tym lepiej – mówi Jolanta Fraszyńska. - Dla ludzi, którzy słyszą - świat ludzi niesłyszących jest totalnym kosmosem, czymś zupełnie nieznanym. Taka gra, jestem o tym absolutnie przekonany daje nam możliwość zobaczenia, na czym to polega – wyjaśnia aktor filmowy i teatralny Waldemar Barwiński. Pani Helena uczy się języka migowego od dwóch miesięcy. W pracy wspiera niesłyszące kobiety przed i w trakcie porodu. Odwiedziła z córką Miasto Głuchych by sprawdzić znajomość języka w praktyce. - Super pomysł. Idealna okazja, żeby zbliżyć się do osób głuchych i zobaczyć, jak trudno jest im dogadać się z osobami, które słyszą. Miasto Głuchych – integracyjna gra miejska została zorganizowana przez łódzki oddział Polskiego Związku Głuchych. Takie imprezy pomagają osobom zdrowym poznać i zrozumieć świat osób niesłyszących.
|