Dzisiaj jest 1 Października 2022, Sobota, imieniny obchodzą:
Logo Niewidzialni.eu (powrót na stronę główną)

Dobre miejsce pracy dla każdego?

Dodano: 30 września 2022

Jestem kierownikiem restauracji McDonald’s w Nakle. Moja restauracja to różnorodność przez duże „R”. Zatrudniam osoby introwertyczne, ekstrawertyczne, starsze, młodsze, różnej narodowości, a także o różnym stopniu niepełnosprawności. Do każdego muszę znaleźć odpowiednią formę i drogę komunikacji – mówi Mateusz Lizik.

 

W Maku możesz być sobą!

Mateusz zatrudnił się w McDonald’s mając 19 lat. Chciał finansowo odciążyć rodziców, został jednak na dłużej. W tym roku mija 15 lat jego pracy w restauracji. W tym czasie wielokrotnie awansował i dziś kieruje kilkudziesięcioosobowym zespołem. Taka historia może spotkać każdego, kto chce sumiennie pracować i ciągle się rozwijać. McDonald’s oferuje przejrzystą i dostępną dla wszystkich pracowników ścieżkę awansu, niezależnie od płci, wieku, wykształcenia, narodowości, pochodzenia, koloru skóry, czy stopnia niepełnosprawności. Wśród ponad 31 000 pracowników znajdziemy 18- i 74-latków, przedstawicieli 26 narodowości i 7% osób z niepełnosprawnościami. McDonald’s tworzy inkluzywne, czyli włączające środowisko pracy, w którym zadania są dostosowane do możliwości. – Każdy pracownik restauracji ma gwarancję stabilnej pracy w oparciu o umowę o pracę. Oferujemy elastyczny grafik – każdy pracuje tyle, ile może. Dzięki temu wiele osób łączy pracę z prywatnymi zobowiązaniami, studiami albo swoim hobby. Ludzie Maka są niesamowici. Pracuje z nami ratowniczka medyczna, muzyk, rodzice samodzielnie wychowujący dzieci, emeryci i osoby młodociane, dla których McDonald’s to pierwsza praca w życiu. Mamy też swobodę wyglądu – ja mam bardzo dużo tatuaży i w restauracji nigdy nie musiałem ich chować – mówi Mateusz.

Różnorodność to wartość

W restauracji Mateusza pracuje wiele osób z niepełnosprawnościami, w tym ludzie głusi. Jest to możliwe dzięki tzw. systemowi cichej produkcji, który nie wymaga komunikacji głosowej podczas wykonywania obowiązków. Wszystkie niezbędne informacje pojawiają się na ekranach, dzięki czemu każdy wie, za co odpowiada i jakie ma zadania. Nowozatrudnieni głusi są często szkoleni przez niesłyszących instruktorów, a w niektórych restauracjach zatrudnione są nawet osoby dedykowane współpracy z niesłyszącymi. Ale to nie wszystko! Jeśli to możliwe, miejsca pracy są w pełni dostosowywane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Przykładem jest restauracja z Nakła, w której pracuje mężczyzna na wózku. Mateusz dostosował mu stanowisko pracy tak, żeby swobodnie dosięgał do kasy i zrobił podjazd do okna McDrive®, aby pracownik mógł komfortowo obsługiwać gości. Współpraca i budowanie wspierającej atmosfery to codzienność McDonald’s. Doskonale wiedzą to wszyscy pracownicy, niezależnie od zajmowanego stanowiska. – Lubię pracować na partnerskich zasadach, dlatego już w tak młodym wieku udało mi się zdobyć zaufanie zespołu – wspomina Mateusz. – Starałem się i ciągle się staram być dla nich opiekunem, rozmawiać nie tylko na tematy zawodowe, ale także pomagać im w każdej kwestii. Moi pracownicy wiedzą, czego mogą ode mnie oczekiwać i czego ja oczekuję od nich. Ufam im – dodaje.

Ramię w ramię każdego dnia

Artur z Człuchowa, który stracił prawą rękę, 15 lat pozostawał bez pracy. McDonald’s dał mu szansę, a Artur doskonale wykonywał zadania, pracując jedną ręką. Nieważne, czy było to nakładanie frytek, składanie burgerów, czy obsługa McDrive – wszystko robił równie dobrze, jak pełnosprawni pracownicy. W Maku poznał Kamilę, koleżankę z zespołu, która obiecała zebrać pieniądze na protezę. W zorganizowaną przez nią akcję charytatywną czynnie włączyli się wszyscy pracownicy człuchowskiej restauracji, a także cała lokalna społeczność. Efekt? Udało się zebrać 300 tysięcy złotych i sprawić, że Artur zyskał nową, bioniczną rękę.

Różnorodność jest siłą, z której pracownicy nieustannie czerpią inspiracje i dzięki której się rozwijają. Odnajdują wspólny język, bez względu na to, co ich różni. – Każdy człowiek jest inny, ma inny charakter, do każdego trzeba podejść indywidualnie, nie traktować osób stereotypowo. Mój zespół to połączenie ludzi ekstrawertycznych i tych bardziej skrytych. Ja w kontaktach z każdym kolegą i koleżanką z pracy stawiam na indywidualne podejście i rozmowy – tłumaczy Mateusz. I dodaje: – Każdy z nich dostaje takie same szanse. Dużo rozmawiamy o rozwoju. Każda nowa osoba wnosi kolejną, cenną cegiełkę do naszego zespołu i jeszcze lepszego funkcjonowania restauracji. McDonald’s to ponad 500 restauracji, 30 lat obecności w Polsce, miliony zadowolonych gości i niemal wyjątkowych 31 000 pracowników. Pracuj z nami!



Czytaj również