Dzisiaj jest 2 Czerwca 2026, Wtorek, imieniny obchodzą:
Logo Niewidzialni.eu (powrót na stronę główną)

Mózg, czyli zanim przywołamy słowo

Dodano: 21 maja 2026

Prawie połowa obszarów kory mózgu uaktywnia się w ułamku sekundy przed przywołaniem słowa – powiedział PAP prof. Michał Kucewicz z Politechniki Gdańskiej. Dodał, że dla przywołania konkretnego pojęcia łączą się rozproszone fragmenty pamięci.

 

Źródło: www.naukawpolsce.pl

Dr hab. Michał Kucewicz, prof. Politechniki Gdańskiej (PG), kierownik Laboratorium Elektrofizjologii Mózgu i Umysłu w Centrum BioTechMed PG, wraz z zespołem prowadził badania nad przetwarzaniem pamięci w mózgu. W pracy uczestniczyli też naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz z St. Anne's University Hospital w Brnie (Czechy). Wyniki ukazały się czasopiśmie w „Nature Communications”.

Żeby sprawdzić, co dzieje się w mózgu człowieka, zanim wypowie przywołane z pamięci słowo, zespół wykorzystał badania osób chorujących na epilepsję lekooporną – to ok. jedna trzecia wszystkich cierpiących na padaczkę. Pacjentom wszczepiono elektrody, dzięki którym lokalizuje się źródła napadów padaczkowych, a to pozwoliło badaczom rejestrować aktywność mózgu podczas różnych czynności.

Pacjenci z Czech, Stanów Zjednoczonych i Polski mieli zapamiętać słowa wyświetlane na ekranie komputera, a potem wypowiedzieć je z pamięci. „Używaliśmy prostych rzeczowników, które w różnych językach są podobnie tłumaczone, na przykład „dom” albo „drzewo” – wyjaśnił prof. Kucewicz.

Ku zaskoczeniu badaczy okazało się, że w mózgach pacjentów pojawiała się nie tylko lokalna aktywność w części odpowiadającej za mowę, ale zjawisko globalne, obejmujące wszystkie pięć płatów kory mózgowej. „Przed powiedzeniem słowa zachodzi synchronizacja aktywności mózgu w wysokich częstotliwościach fal. Zanim słowo w ogóle pojawi się w umyśle albo zostanie wypowiedziane, prawie połowa obszarów w mózgu uaktywnia się na kilkadziesiąt milisekund” – podkreślił badacz.

To dlatego, że dla przywołania konkretnego pojęcia łączą się rozproszone fragmenty pamięci. Nawet proste rzeczowniki, dotyczące przedmiotów z codziennego życia lub dobrze znanych zwierząt, to nie tylko wyrazy, ale koncepcje w umyśle. „Na przykład słowo „ryba” może przywołać dużo więcej skojarzeń niż tylko obraz wzrokowy. U wielu osób uaktywni się kora smakowa, bo pomyślą o daniu rybnym. U wędkarzy – kora motoryczna, bo przypomną sobie, jak zarzuca się wędkę. Ryba to też symbol chrześcijaństwa, więc jeśli ktoś pomyśli o tym, uaktywni się obszar kojarzeniowy mózgu związany z przetwarzaniem symboli” – opowiadał naukowiec.

Takie pojęcia angażują więc dużo części mózgu: czuciowych, pamięciowych i poznawczych wyższego rzędu. Dzięki temu w umyśle pojawia się cała koncepcja związana ze słowem. „Widzieliśmy tę synchroniczną aktywność, gdy słowa pojawiały się na ekranie, a pacjenci próbowali je zapamiętać, wyobrażając sobie pojęcia w umyśle. Aktywność pojawiała się nawet jeszcze mocniej, gdy bez żadnego bodźca z zewnątrz przywoływali sobie słowa w dowolnym momencie. Czyli słowo pojawiało się tylko w ich umyśle, a kora wzrokowa odtwarzała albo projektowała to, co im się kojarzyło” – stwierdził prof. Kucewicz.

Zaznaczył, że badacze dokonali jeszcze jednego ważnego odkrycia. – Zaskoczyło nas, że szybkie fale mózgowe (ang. High-Frequency Oscillations, HFO) nie ograniczały się do tych, których znamy od dawna, czyli o częstotliwości ok. 100 Hz (ok. 100 cykli na sekundę). Podczas gdy pacjenci kodowali i przywoływali wspomnienia, stwierdziliśmy u nich globalnie zsynchronizowane fale aż do częstotliwości 250-300 Hz – ocenił naukowiec.

Badanie wykazało też, że globalna synchronizacja fal mózgowych występowała nawet 300 milisekund przed tym, zanim pacjenci zaczęli wypowiadać słowo. „Mogliśmy więc obserwować, jak mózg przygotowuje się do wymówienia słowa, jak pod wpływem przywoływania pojęć lub wspomnień kaskadowo uruchamiały się jedna sieć neuronowa po drugiej” – opisywał rozmówca PAP.

Dodał, że te odkrycia są kamieniem milowym w badaniach aktywności mózgu. „Już wiemy, w jakich częstotliwościach, częściach mózgu i czasie szukać aktywności leżących u podstaw pojęć i engramów, czyli śladów pamięciowych. Możemy teraz sprawdzić na przykład, w którym momencie pojęcie pojawia się świadomie w umyśle pacjenta, a kiedy jest w sferze podświadomości, albo sprawdzić, jak wygląda aktywność w przypadku bardziej skomplikowanych, abstrakcyjnych pojęć, jak „miłość” albo "sprawiedliwość”. Chcemy też śledzić wyładowania elektryczne w mózgu nie tylko podczas półgodzinnego testu w szpitalu, ale też kiedy pacjenci później myślą o tych słowach albo śpią” – zapowiedział prof. Michał Kucewicz.

Nauka w Polsce, Anna Bugajska (PAP)

abu/ agt/



Czytaj również