Dzisiaj jest 21 Listopada 2018, Środa, imieniny obchodzą:

Soczi 2014: Ostatni dzień bez medalu

Dodano: 16 marca 2014

Ostatniego dnia igrzysk paraolimpijskich w Soczi startowali tylko nasi narciarze biegowi. Na dystansie 10km Witold Skupień był 20, a Kamil Rosiek 17.

 

 

Informacja prasowa

Narciarze biegowi nie jechali na igrzyska paraolimpijskie z nadziejami na medal. W sporcie cudów nie ma. Liczy się świetne przygotowanie oraz jak dodają zawodnicy dobry sprzęt i smarowanie. Zgodnie z oczekiwaniami zawodnicy wykonali swój plan – zrobili dobry wynik w sztafecie.

- Byliśmy bardzo dobrze przygotowani pod względem wytrzymałościowym – tłumaczył Rosiek. - Dlatego udało się to zrobić.

Debiutant na igrzyskach Witold Skupień był zadowolony ze swojego biegu. Jak przyznał, liczył, że znajdzie się w środku stawki.

- To był już szósty start, więc trochę się tego zmęczenia nałożyło, ale ogólnie jestem zadowolony ze swojego biegu. Nastawiliśmy się na wszystkie starty. Wyprzedzanie zawodników z kijami (Witek biega bez kijów) to też dla mnie nowe doświadczenie, mogę udoskonalać swoje umiejętności. 

Najważniejszym startem dwójki biegaczy na igrzyskach okazała się sztafeta, w której zajęli 6 miejsce. Wybiegali tym samym stypendium, które umożliwi im dalsze uprawianie sportu.

- Wiedzieliśmy, że mamy duże szanse na ósemkę, ale to, że trafiliśmy do szóstki, to była świetna robota Kamila – podkreśla Skupień. - Pojechał fantastycznie, pozostało mi tylko utrzymać to na moich zmianach i to się udało.

Ostatecznie zatem polska reprezentacja wraca do kraju bez medalu. Wieczorem zawodnicy będą uczestniczyli w ceremonii zamknięcia igrzysk, a we wtorek o godz. 11:30 wylądują na warszawskim Okęciu.



Czytaj również